Author: kavka


nie uznaję czytelniczych grzechów


Środek dnia. Gdzieś pomiędzy drugą a trzecią kawą. Pomiędzy kawą a zimnym, nadgryzionym obiadem. Dzień pracownika. Wiem, że nie powinnam czytać, ale mam chwilę przerwy i potrzebuję przenieść się myślami, gdzieś, gdzie nie ma białych fartuchów ani tony papierów do wypełnienia. To moja własna psychiczna...

Każdy chciał być archeologiem.


Każdy chciał być archeologiem. Najlepiej takim jak Indiana Jones, albo piękna Lara Croft. Jakie masz wyobrażenie o archeologii? O tak, schludne wdzianko w kolorze khaki albo piasku pustyni, kapelusz na głowie, delikatny make-up. Żar leje się z nieba, ale jakimś sposobem nie jesteś spocony, lasso...

„Dwa oblicza” to niedopowiedzenie. „Dwadzieścia oblicz” byłoby bliższe prawdy…


Musicie wiedzieć, że jestem przekonana, że mam szczęście spotykać fantastycznych ludzi w moim życiu. Uważam też, że pomimo wielu porażek, które zaliczyłam i zaliczam nadal – mam szczęście. Mam szczęście do cudownych nauczycieli i mentorów; mam szczęście do wykorzystywania choć najmniejszych sytuacji, aby przekuć je...

Dan, Dan… Oh, Dan…


Od kilku dni tłukę się z myślami czy napisać o „Początku” Dan Browna. Lubię pisać dobrze. Zwyczajnie, wyznaję zasadę, że jeśli o kimś mówię – to dobrze, jeśli miałabym powiedzieć coś złego – wolę nie mówić (zdarzają się drobne wyjątki w postaci sytuacji, w których...

bo za oknem jest szaro. buro.


„Na zewnątrz panują ciemności. Nie pada, lecz mgła pokrywa ziemię płynną powłoką. Wszystko jest ciężkie, powietrze, cienie, światło ulicznych latarni, które z trudem przebija się przez tę ciekłą wilgoć, przytłumiony warkot samochodów przedzierający się przez matową zawiesinę. ”   Jesień rozpanoszyła się we mnie tego...