ach, te baby!


Zdarza mi się mieć koleżanki, ale nie za dużo. Z kobietami nigdy nie było mi po drodze. Wystarczyła mi moja siostra i mama, siostra mojej mamy, siostra taty – szalone ciotki kochane, babcie – równie szalone. Nie mam normalnych kobiet w rodzinie, co oczywiście wzbudza...

i stała się ciemność.


W sobotni wieczór siedziałam rozbawiona na krakowskim Kazimierzu. Ul. Józefa wrzała jak zawsze, emanując chichotami, alkoholowym wyziewem i pięknymi ludźmi z wielu miejsc na świecie. Miło. Kolorowe, metalowe krzesła podpierały białą ścianę małej knajpki, w której brakowało goryczkowego piwa, przy halogenowym barze piętrzyli się amatorzy...

Guzikologia


Mam swoje ulubione bajki. Możecie wierzyć lub nie, ale uważam, że pielęgnowanie w sobie dziecka jest jednym z naszych podstawowych zadań. Często o tym zapominam, a potem jest mi wstyd. Kiedy staram się sobie przypomnieć jaki świat był cudowny, kiedy byłam mała, jak bardzo zadziwiało...

w życiu to jest wszystkiego „Po trochu”


Przez trzynaście lat mieszkałam w Binarowej, tuż koło Biecza. Od piątego do 18 roku życia. Chyba najbardziej to ja się czuję, że jestem właśnie z Binarowej. Może dlatego, że wieś, to jednak wieś i nikt wspomnień ze wsi Ci nie zabierze. Czasem, kiedy siedzimy sobie...

nie okładka zdobi książkę. niekoniecznie…


Uwielbiam jeść. Kocham. Lubię gotować i konsumować. Lubię wyjść do knajpy, lubię sprawdzić food truck’a, lubię zupę tajską mojej mamy i jej gulasz z daktylami; kocham gołąbki mojej babci – na pewno wiecie o czym mówię:) Bywa z jedzeniem różnie. Czasem jest tak, że ugotuję...