w krainie ciszy.


„Dawałem mu wolną rękę, bo wiedziałem, że jest szczęśliwy. Aż pewnego dnia przyszło mi do głowy,że są tacy bracia, którzy mimo że żyją podobnie jak inni, nie są ubodzy, bo cieszą się bogactwem, do którego tylko oni mają dostęp, rozumie mnie monsinior? bo nawet jeśli...

Bywają książki mądre i piękne.


Moja babcia Marysia była nauczycielką biologii. Jest nadal, bo kiedy jest się nauczycielem z powołania chyba nigdy nie przestaje się nim być. Żałuję, że wiele wspomnień mamy wymazanych, zakopanych gdzieś głęboko. Może zastępujemy je nowymi, może po prostu czas bywa i w tym wypadku nieubłagany....

Oni nas zastąpią?


Jechaliśmy na wycieczkę. Ja i mój przyjaciel. Weekendy bywają naprawdę ciekawe, jeśli potrafisz je zorganizować. Nie bez powodu lubię samą drogę – wsiadasz do samochodu, zamykasz drzwi, zapinasz pas. Wszystko jest ciekawe: radio, z którego nie słychać już spikera cedzącego ostrych słów. Za oknem przesuwają...

O kilku godzinach w towarzystwie fok, wielorybów i żarłaczy


Była godzina 13. Albo kilka minut po. Snułam się pomiędzy głaskaniem obrażonego na mnie od rana kota, a doprawianiem obiadu. Nie wyglądałam za okno, nie chcąc psuć sobie resztek dobrego nastroju, jaki pozostał we mnie od wczorajszego wieczoru, kiedy to delektowałam się suszonymi pomidorami i...