i stała się ciemność.


W sobotni wieczór siedziałam rozbawiona na krakowskim Kazimierzu. Ul. Józefa wrzała jak zawsze, emanując chichotami, alkoholowym wyziewem i pięknymi ludźmi z wielu miejsc na świecie. Miło. Kolorowe, metalowe krzesła podpierały białą ścianę małej knajpki, w której brakowało goryczkowego piwa, przy halogenowym barze piętrzyli się amatorzy...

Guzikologia


Mam swoje ulubione bajki. Możecie wierzyć lub nie, ale uważam, że pielęgnowanie w sobie dziecka jest jednym z naszych podstawowych zadań. Często o tym zapominam, a potem jest mi wstyd. Kiedy staram się sobie przypomnieć jaki świat był cudowny, kiedy byłam mała, jak bardzo zadziwiało...

w życiu to jest wszystkiego „Po trochu”


Przez trzynaście lat mieszkałam w Binarowej, tuż koło Biecza. Od piątego do 18 roku życia. Chyba najbardziej to ja się czuję, że jestem właśnie z Binarowej. Może dlatego, że wieś, to jednak wieś i nikt wspomnień ze wsi Ci nie zabierze. Czasem, kiedy siedzimy sobie...

nie okładka zdobi książkę. niekoniecznie…


Uwielbiam jeść. Kocham. Lubię gotować i konsumować. Lubię wyjść do knajpy, lubię sprawdzić food truck’a, lubię zupę tajską mojej mamy i jej gulasz z daktylami; kocham gołąbki mojej babci – na pewno wiecie o czym mówię:) Bywa z jedzeniem różnie. Czasem jest tak, że ugotuję...

w krainie ciszy.


„Dawałem mu wolną rękę, bo wiedziałem, że jest szczęśliwy. Aż pewnego dnia przyszło mi do głowy,że są tacy bracia, którzy mimo że żyją podobnie jak inni, nie są ubodzy, bo cieszą się bogactwem, do którego tylko oni mają dostęp, rozumie mnie monsinior? bo nawet jeśli...