Miłość do książek dla dzieci.


Gdybym mogła być wiecznym dzieckiem i odlecieć do Nibylandii wraz z Piotrusiem Panem – tak własnie bym zrobiła. Mogłabym wiecznie fruwać nad statkiem Kapitana z hakiem zamiast dłoni, tańczyć przy blasku księżyca z wodzem Indian, albo robić psikusy Dzwoneczkowi. Mogłabym też tańczyć boso na mokrej...

Wspomnienie o „S.”


Czasem przypominam sobie jakieś sytuacje z dzieciństwa. Nie tylko z dzieciństwa. W ogóle sprzed lat. Kiedy rozmawiam o tym z osobami uczestniczącymi we wspominanej sytuacji zdarza się, że mnie poprawiają, że dopowiadają, ale trzon jest zawsze ten sam. Co jeśli wspomnienie jest inne? Ktoś z...

Jesiotr grillowany na Dostojewskim.


„[…] książki nie mówią nic! Nic, czego byś mógł uczyć innych czy w co wierzyć. Mówią one o nieistniejących ludziach, tworach wyobraźni, jeśli należą do literatury pięknej. Jeśli nie należą do tej literatury, to jeszcze gorzej: jeden profesor nazywa drugiego idiotą, jeden filozof wrzeszczy, by...

Korespondentki


Czas depresji jest złym czasem, od którego chciałoby się uciec, ale nie ma gdzie; chory jest w nim zamknięty, przegnieciony przeszłością, teraźniejszością i bez perspektyw przyszłości. W czasie tym niewiele się dzieje; przeżycia monotonnie obracają się koło tych samych wątków: beznadziejności, poczucia winy, lęku przed...

Mianownik: kto? co? Tłuczek.


„Bracia mężczyźni, uwierzcie w słowa umierającego, kiedy mówi wam, że poczucie winy jest pojęciem bezużytecznym. Rodzaj żeński praktykuje nową formę drapieżnictwa: masakruje nas wstydem. Musimy kontratakować, bo inaczej okaże się, że na próżno poświęciliśmy tyle wytrwałości, żeby zbudować świat. Czyżbyśmy wykonali całą tę robotę, żeby...